Przeszukaj blog...

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RECENZJE KSIĄŻEK KULINARNYCH. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RECENZJE KSIĄŻEK KULINARNYCH. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 października 2015

"Atlas kanapek świata" Paweł Loroch, Adrianna Ewa Stawska

Jeden z najbardziej trafnych prezentów wśród książek kulinarnych, który mnie po prostu zaskoczył. A najbardziej chyba fakt, jak ciekawie można przedstawić książkę o banalnych kanapkach, których na co dzień często nie doceniamy.

Nie bez znaczenia na formę tej publikacji miało wydawnictwo, którym jest National Geographic. Książka została mianowicie wzbogacona mapami świata, i tak na przykład możemy prześledzić (palcem po mapie :))) światową ekspansje kebabu, wraz z jego odmiennymi sposobami podania w danych regionach.

Książka została podzielona na dwie podstawowe części:

  • kanapki otwarte
  • kanapki zamknięte 
Oprócz tego w poszczególnych częściach są podziały na poszczególne rodzaje i sposoby przyrządzania np. tosty czy wyżej wymieniony kebab.

Przeglądając publikację, ciekawym faktem jest zawarcie przy nazwie każdej kanapki kraju pochodzenia, gdzie dany smakołyk jest często podawany lub też skąd się wywodzi.

Do tego pod każdym z nich widnieje kilka kluczowych haseł, jakie można przypisać danej kanapce i tak np. kanapka "Croque - mosieur", która jest popularna we Francji, została określona jako " łatwa, prosta i pożywna" a z kolei "Bruschetta porcini" z Włoch doczekała się opisu "aromatyczna, pożywna, elegancka".

Brakuje mi jednakże na pierwszych kartkach jasnego i klarownego spisu treści, ponieważ podział, który przedstawiłam jest "odnaleziony" w trakcie czytania. Oczywiście szukając receptur można odnieść się do indeksu zawartego z tyłu, jednakże mi przeszkadza brak spisu treści na początku i nie zmienia początkowego odczucia, że książka jest ciekawa, ale przedstawiona w chaotyczny sposób.

Książkę polecam oczywiście wszystkim fanom kanapek oraz osobom szukającym inspiracji na (nie)codzienne śniadania :) 


Moja ocena: 4 / 5



"Dania z ryżem" Rachel Lane, Carla Bardi

Mnie osobiście ta książka urzekła, a urzekła do tego stopnia, że po "przestudiowaniu jej" zdecydowałam się na kupno kilku innych z tej serii :):)

Na początku książki zawarta została esencja tytułu, a więc opisane zostały podstawowe rodzaje ryżu, wraz z opisem pochodzenia oraz szczegółowymi zdjęciami ziaren. Podoba mi się także fakt, że każdy opis kończy krótka informacja do czego dany ryż jest najlepszy albo wskazówki niezbędne do jego przyrządzenia.

Sama książka została podzielona na kilka rozdziałów, mianowicie:
  • Przystawki, zupy, sałatki
  • Risotta
  • Paelle i pilawy
  • Ryż gotowany, smażony i zapiekany
  • Dania z ryżu na słodko

W opisach poszczególnych potraw zawarte są zawsze informacje co do ilości porcji, jakie można uzyskać z podanych przez autorki proporcji, czas przygotowania, czas gotowania oraz stopień trudności.

Zdjęciu zawsze została poświęcona cała strona, a obok, a zaraz obok, na drugiej stronie przepis wraz ze wskazówkami.
Ja osobiście bardzo lubię tę formę, kiedy otwieram książkę na danej stronie i z jednej strony mam podaną recepturę a z drugiej zdjęcie, która wizualizuje mi potrawę :).

Cena jest banalnie przystępna, bo choć różne księgarnie oferują je w różnej cenie - płacąc 20 zł możecie spać spokojnie, że nie przepłaciliście (ja zapłaciłam 17).

Moja ocena: 5 / 5

Recenzje książek kulinarnych? .... START!


W dobie internetu oraz mobilnych aplikacji z milionami przepisów, książki kucharskie odchodzą do lamusa?

Na pewno nie dla mnie :) :):)

Jako miłośniczka zapachu świeżo drukowanego papieru uwielbiam czerpać pomysły i inspiracje z tradycyjnej formy, jaką są książki. Z każdego wyjazdu staram się przywieźć na pamiątkę właśnie książkę kucharską.


Dla moich znajomych i rodziny zrobienie mi prezentu także nie stanowi większego problemu, jednakże po n-tej publikacji z przepisami, którą dostałam w podarku lub zamówiłam w sklepie internetowym wcześniej jej nie oglądając stwierdziłam, że jestem pod tym kątem dosyć wybredna i nie każdy "przepiśnik" do mnie przemawia - dosłownie!

Oczywiście każda publikacja jest kwestią gustu do jakiego odbiorcy trafi, jednakże postanowiłam się z Wami podzielić moimi odczuciami względem książek, które posiadam i kto wie, może chociaż małej garstce z Was pomoże w zrobieniu prezentu miłośnikowi kuchni lub Wam osobiście w zrobieniu sobie przyjemności - kupieniu publikacji, która zainspiruje Was do kuchennych podróży :):).